|
Forum |
|
|
9874. | Odnośnie wpisu numer: 9770 9713 9706 9686 9683 UWAGI 1. SEKRETARZA KOMITETU GMINNEGO WINIARZY ŻUROMIŃSKICH O MATURACJI I OBCIĄGANIU WINA POLSKIEGO DOMOWEGO
Wino po przefermentowaniu poddaje się leżakowaniu, czyli dojrzewaniu(maturacji). Proces ten zachodzi w chłodnym pomieszczeniu. Młode wino traci posmak drożdży, uzyskuje swoisty dla siebie bukiet smakowy. Wtedy zachodzą też procesy utleniania i estryfikacji. Dlatego każde
obciąganie wina powinno odbywać się przy otwartym oknie, by wino
nasyciło się tlenem. Wina lekkie można pić po 6 miesiącach, wina
mocniejsze po 12 miesiącach.
W trakcie maturacji win zachodzi również ich klarowanie, które następuje samoczynnie, używać samego soku. Gdy do nastawu dodamy miażdżone owoce, mamy problem z klarowaniem. Trzeba wtedy bawić się z różnymi węglami aktywnymi, żelatynami. Obciąganie wina powtarza się co najmniej x3. Dobrze się klarują jabłeczniaki (nie mylić z jabłecznikiem). Fermentacja przebiega szybko. Jabłeczniak nastawiony 23 grudnia 2006 roku (sobota) po 17. dniach miał wskazanie na cukromierzu 0 st. Blg.
Dnia 12 marca 2007 był butelkowany.
Gruszniak nastawiony 10 listopada 2007 roku o 22.10 (sobota) po 13. dniach miał wskazanie 0 st. Blg. Od 24 listopada 2007 roku leżakuje w gąsiorze, zaliczył już trzy obciągi. Za kilka dni będzie wyklarowany, ale maturacja trwa.
W warunkach domowych można produkować wina owocowe, miody pitne i miody pitne owocowe (wina miodowo-owocowe). Właśnie jabłeczniak i gruszniak są takimi napojami. Różnią się od wina tym,że do nastawu zamiast cukru dajemy miód. Miody pitne owocowe mają lepszy smak i aromat niż wina owocowe.
Mój sąsiad, już świętej pamięci, mawiał: "Co wypijesz, to twoje". Amen. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Wtorek 18-12-2007 |
|
9873. | Odnośnie wpisu numer: 9852 9865 9872 Do Zagadkowicza.
Nie rozumiem zamętu wokół akcji "Myśl (eko)logicznie" przeprowadzonej przez Starostwo Powiatowe, Urząd Miasta Iławy oraz Ośrodek Edukacji Ekologicznej przy współpracy z iławskimi harcerzami i Młodzieżową Radą Powiatu Iławskiego.
Akcja jest skierowana do mieszkańców Iławy oraz powiatu iławskiego robiących zakupy w dwóch największych iławskich marketach (Kaufland, Intermarche) oraz PSS Społem na Osiedlu Podleśnym. Nie ma tu żadnej polityki, jedynie troska o nasze środowisko.
W ramach akcji zakupiliśmy ponad 5600 szt. toreb, które wyprodukowała firma z Leszna - a nie „Junona” z Iławy. Natomiast 1000 szt. rozdaliśmy
w samym Intermarche w miniony weekend (15-16 grudnia). W sobotę
i niedzielę (22-23 grudnia) rozdamy kolejne 2800 szt. Ruszamy około
godziny 10:00! Cel, jaki chcemy osiągnąć rozdając ekologiczne torby
jest bardzo prosty - uświadomić społeczeństwu jakie zło niosą tzw.
reklamówki.
Tak więc jeżeli nie posiadasz wiedzy na ten temat, to nie wypowiadaj się na forum Kuriera siejąc niepotrzebny zamęt. Chyba że Twoim celem jest wprowadzenie zamieszania przez oszczerstwa i pomówienia. |
|
| Marcin Michalski |
| Starostwo Powiatowe w Iławie, Wtorek 18-12-2007 |
|
9872. | Odnośnie wpisu numer: 9865 Nieprawda !!! Zagadkowiczu dopytaj się WIEDZĄCYCH i dopiero informuj forumnowiczów !!! |
|
| WIEDZĄCY |
| Wtorek 18-12-2007 |
|
9871. | Odnośnie wpisu numer: 9869 Do "erudytY z miasta":
Tobie nawet cytowanie przeszkadza. A może ludzie nie mają takiej lektury i dlatego Dziedzic chce im coś ciekawego z żywego słowa zacytować? ON nie taki jak ty, wykształciuch piepszony, co internetowej wiedzy posługuje się skarbnicą. On skarbnicę posiada w oryginale we własnej biblioteczce. Natomiast ty, nędzna kreaturo, nawet tego mu zazdrościsz? Masz pewno trzy pozycje w swojej bibliotecze i dlatego żerujesz na wirtualnej? On jest zwykły "cham", nie wykształciuch, i nie bój sie o jego erudycję. |
|
| nick |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9870. | Wielki przekręt na Allegro. Mechanizm oszustwa nie był skomplikowany:
1. Oszust, podszywając się pod jednego z operatorów komórkowych, zamieścił w internecie ogłoszenie, szukał chętnych do pracy. Mieli to
być doświadczeni użytkownicy allegro.
2. Tych, którzy przysłali aplikację, oszust prosił, by podali mu swój login
i hasło dostępu do konta.
3. Potem wykorzystywał konta wiarygodnych użytkowników i wystawiał na aukcję sprzęt w "niewiarygodnie niskiej cenie". Na kontach zmieniał hasła dostępu i numer konta bankowego.
4. Naiwni, którzy zdecydowali się wysłać pieniądze, prawdopodobnie już ich nie zobaczą. Sprzęt nigdy nie istniał.
W ramach komentarza: "Jeśli szukasz dobrej pracy w banku, to prześlij
mi w celu weryfikacji wiarygodności swoją złotą kartę kredytową wraz
z PIN-em. Jeśli zostaniesz wybrany, poinformuje cię o tym". He he he... |
|
| antydebil |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9869. | Odnośnie wpisu numer: 9867 Nie bądź pan, Panie Dziedzic, takim snobem. Jak na chama przystało podzielę się informacją, jak kto chce niech sam se Podstolego poczyta
i też erudytę zgrywa. Oto link do Biblioteki Narodowej: |
|
| erudyta z miasta |
| http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=205&dirids=7 |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9868. | Odnośnie wpisu numer: 9865 No jo, ale kto rządzi tą JUNONĄ? |
|
| ciekawski |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9867. | Odnośnie wpisu numer: 9676 9692 9725 9838 ROZMOWA PANA PODSTOLEGO (ZIEMIANINA) Z GOŚCIEM
O OGRODACH ANGIELSKICH
- Ten, wszedłszy do ogrodu rzekł mi, że szkoda było mojej pracy teraźniejszej, albowiem gust zupełnie zniósł dawne ogrodów przepisy. "Jakiem był w Anglii - rzekł dalej - tamem się dopiero nauczył, jakie ogrody być powinny. W ogrodach angielskich nie masz ulic, nie masz kwater, nie masz fontann; (...) "Jakież to są te ogrody?" rzekłem mu. "Oto - prawi - sama istotna bez żadnej przysady natura, las, łąka, krzaczki, pagórki, strumyki; gdzieniegdzie i zboże sieją. Regularność każda - mówił dalej - sprzeciwia się dziełom prostym przyrodzenia, oko zacieśnia, myślom nie daje się rozpostrzeć. Postrzegli to Angielczycy, wycięli szpalery, powyrywali bukszpany i ligustry (...) posadzili sosny, świerki, dęby, jodły, lipy; (...) Zyskali nieskończenie na takowej odmianie (...) - Nie przeczę ja temu - rzekłem - że widok naturalny jest piękny, że kunszt natury nie przemoże, ale ja dlatego moich ulic nie wytnę. Rozmaitość duszą jest każdej ozdoby: zostawię ja kunszt w moim ogrodzie; a mój lasek dębowy, gaik lipowy, moje łąki, moje jeziora, moje strumyki, nazwę ogrodem angielskim, albo dziką promenadą; a natenczas i swoim się ogrodem ucieszę, i nadto jeszcze będę to miał bez kosztu, na co drudzy niebacznie wiele łożą - Podobała się owemu kawalerowi moja rezolucja, i rozeszliśmy się w zgodzie.
"Pan Podstoli", wyd. 1778, 1784, 1803, Ignacy Krasicki |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9866. | Odnośnie wpisu numer: 9853 Kelnerkę a nie "kielnerkę", dziedzicu z Chromakowa. |
|
| lech |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9865. | Odnośnie wpisu numer: 9859 9852 Torby ekologiczne w ilości 1000 sztuk wykonała firma - uwaga - JUNONA! Kto ją zna, ha ha ha! Panie Redaktorze, nie podaję imienia i nazwiska w obawie o represje ze strony władzy. PO nie ma litości ani sentymentu. Pan Redaktor też nie zaśnie zanim nie zakopie adwersarza.
Pokazuję tylko nepotyzm obecnej władzy w Iławie. Siateczki ekologiczne
to drobny przykład. Inne ciekawsze przykłady - już za parę dni. Dobry materiał na świąteczne dyskusje, naprawdę dobry. |
|
| Zagadkowicz |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9864. | Taką notkę znalazłem w internecie o panu Szamlewskim:
Edmund Szamlewski (ur. 3 lutego 1917 w Pięciomorgach, powiat Świecie, zm. 1 sierpnia 1982), wojskowy polski, kapral, uczestnik obrony Westerplatte.
Pochodził z rodziny robotniczej, był synem Władysława i Marii z domu Schmidt. Ukończył Szkołę Podoficerską Piechoty dla Małoletnich w Śremie (1934), służył w 5. pułku piechoty Legionów w Wilnie; w 1938 został przeniesiony na Westerplatte, gdzie był kapralem zawodowym. W czasie obrony był dowódcą placówki "Wał" przy bramie kolejowej, następnie przebywał na placówce "Fort". 2 Września podczas nalotu przebywał na wartowni numer 2, gdzie został ciężko ranny. Przebywał następnie w obozie jenieckim w Dulken (Nadrenia), potem pracował w kolejnictwie jako robotnik przymusowy. We wrześniu 1944 został wcielony do armii niemieckiej i wysłany na front wschodni. Od maja do czerwca 1945 przebywał w niewoli radzieckiej.
Po wojnie pracował w kolejnictwie polskim, był m.in. zwrotniczym i dyżurnym ruchu; ostatnie lata przepracował ze względu na zły stan zdrowia w biurze technicznym. Na emeryturę przeszedł w 1977. Członek PZPR (od 1956), w latach 1970-1977 pełnił funkcję I sekretarza Podstawowej Organizacji Partyjnej w swoim zakładzie. Został pochowany na cmentarzu komunalnym w Iławie. Był odznaczony m.in. Krzyżem Walecznych, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz odznaczeniami bojowymi; pośmiertnie w 1990 nadano mu Krzyż Srebrny Orderu Virtuti Militari.
Z małżeństwa z Karoliną (od 1942) miał czterech synów (Henryka, Janusza, Władysława, Benedykta) i córkę (Marię). Miał również syna Zdzisława (ur. 1939). |
|
| bezradny |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9863. | Szanowni Kurierzy, ruszcie swoje tyłki i aktualizujcie na bieżąco dział
"Czytaj i komentuj". |
|
| Fakirr |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9862. | Odnośnie wpisu numer: 9860 9857 O mój ty panie!
Wałęsa najmądrzejszy w Polsce. Polacy otrzymali "prezent" pod choinkę.
PO pluje Polakom Wałęsą w oczy. Więc macie te rządy MĘDRCÓW !!! |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9861. | Odnośnie wpisu numer: 9860 Jasne, że były jego ekspert, adwokat - dziś niejaki Świąkalski - minister suprersprawiedliwości. |
|
| nick |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9860. | TO JUŻ JEST KONIEC...
Prokuratura w Katowicach na 4 stycznia wezwała biznesmena Jana
Kulczyka na przesłuchanie w sprawie afery Orlenu. Nakaz wezwania
wydał pisemnie szef katowickiej Prokuratury Apelacyjnej - Tomasz
Janeczek. Już następnego dnia po tej decyzji, został natychmiastowo
zdymisjonowany. Zgadnijcie kto go zdymisjonował? No kto?! No jasne. |
|
| obserwator |
| Poniedziałek 17-12-2007 |
|
9859. | Odnośnie wpisu numer: 9852 Do Zagadkowicza.
Gdybyś posiadał choćby skrawek buźki własnej, otrzymałbyś w tej chwili ekspresową rękawicę na twarz z hukiem wymierzoną. Ba, ciebie jednak nie ma, ty nawet imienia nie posiadasz.
Kogo więc mam wyzwać na utwardzone...? Czyżby oczom obserwatorów ten ukryty, tchórzliwy smród po tobie...? Niedoczekanie twoje. |
|
| Jarek Synowiec
jarek@kurier-ilawski.pl |
| Niedziela 16-12-2007 |
|
9858. | Odnośnie wpisu numer: 9857 Wałęsa pasuje bardziej mendrcuf niż mędrców... |
|
| Gasikot |
| Niedziela 16-12-2007 |
|
9857. | Czy wiecie, że Lech Wałęsa razem z biskupem Józefem Życińskim zasiądą w Europejskiej Radzie Mędrców...?
Ten nasz papież Jan Paweł II miał czasem słaby wywiad, nadając tytuł biskupi temu księdzu. |
|
| Męczennik z Polski |
| Niedziela 16-12-2007 |
|
9856. | Szanowni państwo - oto ludzie z PO realizują program przedwyborczy.
1. Złapać pijanego Zenka K. i pokazać Iławie, bo to człowiek z PiSu.
2. Wycofać wojska z Iraku (ale wysłać do Libanu, Afganistanu, czego głośno się nie mówi), bo przecież hasło brzmi obiecaliśmy wycofać i robimy to - jak za komuny obiecaliście dajcie.
3. Otworzyć rynek mięsa na wschód do Ruskich, Sawicki załatwił Lepper nie umiał. Nie cieszcie się ludzie Platformy i PSL to jest gra Ruskich o czym wy wiecie, bo za chwilę wspomną o tarczy której nie chcą w Polsce dlatego mówią dawajcie mięso a my nie chcemy u was tarczy antyrakietowej. Szybko się dowiemy ile kilogramów mięsa powędruje do Ruskich, może powędruje ale mało i na krótko, chyba że pan premier zmieni politykę zagraniczną i podpisze kontrakt z Ruskimi jak za Gierka, a Amerykanów pożegna. Wszystko zrobi bo ma mądrych doradców czyli mięso płynie do Ruskich, dołączymy do gazociągu, powstaje tarcza antyrakietowa w Polsce, Rosja zadowolona, Amerykanie zadowoleni a Platforma z PSL przy korycie przez 4 lata, a może i dłużej. Kochani ludzie z Platformy szybko wasze bajeczki stana się nierealne a wy sami spakujecie bagaże. |
|
| Benek |
| Niedziela 16-12-2007 |
|
9855. | Odnośnie wpisu numer: 9852 Co to za młotki latają po sieci ??? |
|
| pikulec |
| Sobota 15-12-2007 |
|
9854. | 22 kwietnia 1983 roku, godz. 19:58, Toruń, poczekalnia PKP dworca
głównego. Wchodzę do sali i słyszę "Wolną Europę". Tak, audycja
z "Wolnej Europy" w dzienniku telewizyjnym. Władze obawiają się
manifestacji pierwszomajowych. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Sobota 15-12-2007 |
|
9853. | 24 stycznia 1983 roku, poniedziałek, godz. 17:00. W kawiarni PKP dworca głównego w Toruniu oczekuję na kielnerkę. W końcu ja do niej musiałem podejść i kupić dwa ciastka i oranżadę. Cena oranżady i dwóch ciastek (ptasie mleczko i sernik) - 53 zł. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Sobota 15-12-2007 |
|
9852. | Odnośnie wpisu numer: 9827 Zagadka EKO-LOGICZNA:
Od kogo miasto Iława oraz powiat iławski kupili torby ekologicznei
rozdawane w sklepach np. InterMarche. Ciekawe czy kurier wie.
Odpowiedź wkrótce!!!
PS. Jeżeli kurier wie to i tak o tym nie napisze, bo siedzi w kieszeni
tych ludzi!!! |
|
| Zagadkowicz |
| Sobota 15-12-2007 |
|
9851. | Odnośnie wpisu numer: 9848 Opisywanym konstruktorem rakiet na paliwie wzmocnionym, określonym jako "do dziś znajomy i kolega, doktor matematyki i fizyki", jest zupełnie inną osobą razem ze wszystkimi internowaną. |
|
| Żagiel |
| Sobota 15-12-2007 |
|
9850. | O wspomnieniach byłych internowanych w Iławie mozna poczytać w wydaniu książkowym pt: INTERNOWANI W IŁAWIE, które zebrał i opracował Władysław Kałudziński, Olsztyn 2006.
Oto wywiad z jednym z nich.
Pytanie: - Mieszkał Pan wtedy na ul. 1 Maja, a iławskie więzienie, do którego Pan trafił, było po przeciwnej stronie ulicy....
Odpowiedź: - Nie było chyba drugiej osoby w Polsce, która w momencie internowania w ogóle nie zmieniła adresu. Mieszkałem wtedy przy ulicy
1 Maja 29, na lewo od narożnika więziennego muru. Kiedy pod koniec iławskiego okresu internowania trzymano nas na oddziale w tym rogu, specjalnie chodziłem do dentysty, bo u dentysty były w oknie kraty, ale nie było blend. Widać było stamtąd mój blok i okno od kuchni mojego mieszkania
|
|
| Męczennik z Polski |
| Sobota 15-12-2007 |
|
9849. | Odnośnie wpisu numer: 9846 Zatem chamstwo w Chamsku - nic nowego. |
|
| nick |
| Sobota 15-12-2007 |
|
9848. | Odnośnie wpisu numer: 9841 Coś się wam pomyliło z tym Macierewiczem. Przeca każdy wie,
że Macierewicz Antoni jest z wykształcenia historykiem po UW,
a nie mat-fizykiem. |
|
| human |
| Piątek 14-12-2007 |
|
9845. | Odnośnie wpisu numer: 9844 Tekst 9844 ma się nijak do tekstu 9842.
Jakie ma korelacje doktor matematyki z jakąś Olą i pijanym "radnym". Tamten musi być trzeźwy w studni, a radny może być pijany. Mam
tu na myśli czas między sesjami. |
|
| 2000 |
| Piątek 14-12-2007 |
|
9844. | Odnośnie wpisu numer: 9842 Panią Olę ostatnio dopadła kolejna jakże straszna przypadłość: ślepota
z wyboru.
Ta mistrzyni języka polskiego i najbystrzejsza obserwatorka lokalnych zawirowań nie widzi tematu przyłapania z dymiącym przełykiem pijanego łobuza za kółkiem, który ostatnimi czasy udawał na niwie publicznej, że jest "radnym". Ale nie ma dziwne - wszak tyle lat razem jechali na tym samym wózku kumpelskim; ona - jako wielka szefowa, on - jako oddolna maszyna do kręcenia lodów. Taki rozgrzany młynek do… kasy. |
|
| J-23 |
| Piątek 14-12-2007 |
|
9843. | Odnośnie wpisu numer: 9841 KLAWISZE BYLI DOBRZY I ŹLI
C.D. WSPOMNIEŃ JEDNEGO Z INTERNOWANYCH
Czuliśmy, iż wielu z nich (klawiszy) było nam przychylnych. Delikatne gesty - uwaga!, puszczanie oka, albo udawanie brutala - i inne typowe zachowania, znaczące, że być może nie są tego samego zdania co my,
ale bynajmniej wiele robili, by nas zrozumieć i ulżyć. Przekazywali np. grypserkę (listy i inną drobnicę, przecież nie noże). Można było liczyć
na pewnego człowieka mieszkającego na wsi koło Iławy, czy takich, co powiadali wprost: jakoś przeżyjecie.
Dwaj znani bracia jako oficerowie więziennictwa zapisali w zachowaniach różnie, czyli na przeciwnych bedąc stronach. Jednak dajmy temu spokój. |
|
| Żagiel |
| Piątek 14-12-2007 |
|
9842. | Odnośnie wpisu numer: 9841 Ten doktor matematyki kopie teraz studnie kręgowe. Praca jego polega na tym, że zakłada gumiaki i zjeżdża na dół w głąb skorupy ziemskiej. Nakłada łopatą ziemię do wiadra, które po napełnieniu jest przez dwóch ludzi wciągane do góry. Jego życie zależy od tych ludzi, taki ładunek waży ze 40 kg. |
|
| jg |
| Piątek 14-12-2007 |
|
9841. | Odnośnie wpisu numer: 9839 CIĄG DALSZY WSPOMNIEŃ Z CELI WIĘZIENNEJ
INTERNOWANYCH W IŁAWIE
Po pewnym czasie - oczom nie wierząc - ujrzelismy elitę Solidarności: Gieremeka, Syryjczyka i Miacierewicza. W Iławie przebywali do lutego pewnie, a potem wywieźli ich do Białołęki, czy innego obozowiska nad Bugiem nad ukraińską dziś granicę. Tam o mały włos, zginąłby Antek Macierewicz. Do obecnej chwili znajomy i kolega, doktor matematyki i fizyki, skonsruował na "praktycznych zajęciach" w celi więziennej mikro-rakietę o napedzie naftowym, wzmocnionym energetycznie nieznaną nam substancją. Odpalał ją na stronę Sowietów. Urządzenie przy pierwszej próbie zeszło z toru i wróciło z powrotem na głowy nasze do obozowiska, minąwszy Antka Macierewicza o włos. Tak więc uratował się poźniejszy minister spraw wewnętrznych a do niedawna likwidator WSI. |
|
| Żagiel |
| Czwartek 13-12-2007 |
|
9840. | A ten Zenek z PiS, radny i pijaczek samochodowy, to co teraz porabia?
Po takiej wpadce - która go przytula? |
|
| tańczący z plotkami |
| Czwartek 13-12-2007 |
|
9839. | Odnośnie wpisu numer: 9835 13. grudnia 1981 roku w Iławie
Zmrożony wiatr zacinał po kościach, minus 12 stopni Celcjusza. Już po wszystkim. Swojscy ubecy uprzedzili, że do celi masz 150 m. Ulżyło... Na razie Sibiru nie będzie. Po zakwterowaniu w cieplarnianych warunkach, pokojach 4-osobowych, zasiedlismy wspólnie z elbląskimi kolegami do ciekawych dyskusji. My, winni tego co musiało wydarzyc się 13-tego
w Polsce, zostaliśmy na koszt Ojczyzny odosobnieni po to, by Kraj zabezpieczyć przed najgorszym - zamierzonym przewrotem, a w konsekwencji wkroczeniem Armii Radzieckiej, która zmuszona była wyzwolić lud polski od potworów sługusów imperializmu zachodnioeuropejskiego.
Po 26 latach dokładnie w ten historyczny dzionek, na salonch w Lizbonie dokonał sie - o ironio podobny, lecz w innym duchu akt poddańczy. W ciepły - jak na grudzień dzień - przy lampakach trunków utwierdziliśmy przynaleźność do wspólnoty narodów europejskich. |
|
| Żagiel |
| Czwartek 13-12-2007 |
|
9838. | Odnośnie wpisu numer: 9725 O TYM, JAKIE DRZEWA W OGRODACH SADZIĆ TRZEBA
Jak pisałem w poprzednim referacie wygłoszonym na forum publicznym (partyjnym), istnieje w każdym krajobrazie tzw. duch miejsca, w którym rosną rodzime,swojskie drzewa. Trzeba więc sadzić następujące gatunki drzew:
1. Lipa drobnolistna ( Tilia cordata)
2. Klon pospolity ( Acer platanoides)
3. Buk pospolity (Fagus silvatica)
4. Dąb szypułkowy (Quercus robur)
5. Brzoza brodawkowata (Betula verrucosa)
6. Wiąz szypułkowy (Ulmus laevis)
Podałem tylko kilka gatunków, najładniejsze do parku.
Wiele drzew i krzewów szczególnie ozdobnych sprowadzono z południowej Europy i Ameryki Północnej.
1. Jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius)
2. Lilak pospolity (Syringa vulgaris)
3. Kasztanowiec biały(Aesculus hippocastanum) - sprowadzony z Konstantynopola w 1615 r. do Paryża. W XVIII sadzony w Polsce.
4. Tulipanowiec amerykański (Liriodendron tulipifera) sprowadzony do Europy w 1732. Rosną dwa w moim ogrodzie od 29 kwietnia 1998 roku
5. Miłorząb chiński(Ginkgo biloba) - sprowadzony do Europy w 1727 r. Rosną dwa w moim ogrodzie od 29 kwietnia 1998 roku
6. Magnolia drzewiasta (Magnolia acuminata) - sprowadzona do Europy
w 1736 roku.
Są to gatunki obce, ale dobrze się zaklimatyzowały, no i są eleganckie, dostojne. Mogą w parku stanowić dominantę gdy będą posadzone na rozległym trawniku a w oddali jakaś skupina(boskiet) drzew, stanowiąca tło dla takich okazów. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Czwartek 13-12-2007 |
|
9837. | Odnośnie wpisu numer: 9830 Taki Benek na przykład choć pisze [na forum] po chłopsku, to ma coś
do powiedzenia, zaś Dziedzic - panisko oczytane, nawet w producji win,
nie wspominając o dendrologii. Ludzie którzy maja coś do powiedzenia, natomiast gnidy, idioci, tępaki, bezduszni, bezideowi, zawsze mają do każdego człowieka na bakier.
Takim, nawet motylek na kwiatku przeszkadza, ale są to - jak pisał Mickiewicz - "Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy; takie widzą świata koło, jakie tępymi zakreślaja oczy; nikt nie znał jego życia, nie zna jego zguby: To samoluby!
Takich zycie zawsze bedzie mętne i beznadziejne, czy to w Posce komunistycznej, czy teraz demokratycznej, czy w Anglii, Kanadzie czy Ameryce. |
|
| owidiusz |
| Czwartek 13-12-2007 |
|
9836. | Odnośnie wpisu numer: 9835 Jest taki jegomość, P[...] się nazywa, był "wychowawcą" internowanych w Iławie. Widziano go pijanego w czasie akcji bicia internowanych. |
|
| dgdgd |
| Czwartek 13-12-2007 |
|
9835. | Odnośnie wpisu numer: 9834 Może ktoś przypomni jak to wprowadzano stan wojenny w Iławie. Kto był internowany, kto walił do drzwi w nocy wyciagając ludzi do więzień. Co robią dzis ci ludzie? W jakich siedzą radach nadzorczych. Wtedy po obu stronach barykady, dziś może kompani. Czy tego wtedy chcielismy? |
|
| Behemot |
| Czwartek 13-12-2007 |
|
9834. | Wystawa IPN w rocznicę stanu wojennego
W holu olsztyńskiego urzędu wojewódzkiego Instytut Pamięci Narodowej otwiera wystawę "Skazani, internowani, aresztowani w stanie wojennym
region warmińsko-mazurski".
Co na niej zobaczymy?
Pierwsza część to alfabetyczny spis wszystkich internowanych w więzieniu w Iławie. Byli tam głównie regionalni działacze, ale i wybrani członkowie komisji krajowych m.in. Bronisław Geremek, Antoni Macierewicz, czy Tadeusz Syryjczyk.
Będzie można też przeczytać artykuł z "Gazety Olsztyńskiej", w którym ówczesny komendant więzienia opisuje niemal sielankowe warunki, jakie panowały w Iławie, a prawda była taka, że internowani bardzo się na nie skarżyli.
Kolejna część poświęcona jest najważniejszym funkcyjnym działaczom "Solidarności" z regionu.
Dużo będzie też o kobietach, które zwykle dużo boleśniej przeżywały internowanie czy uwięzienie. |
|
| pamiętnik |
| http://miasta.gazeta.pl:80/olsztyn/1,35189,4758442.html?n... |
| Środa 12-12-2007 |
|
9833. | Odnośnie wpisu numer: 9832 Panie moderator, Benek i [...] to nie ten sam człowiek?
Ok, sam sprawdzę ich IP. Dobrej nocy Mistrzu. |
|
| wo |
| Środa 12-12-2007 |
|
9832. | Odnośnie wpisu numer: 9831 Dobra, moderator. A to puścisz:
"nie ma [...]" |
|
| wo |
| Środa 12-12-2007 |
|
9831. | Odnośnie wpisu numer: 9830 Jezu, nie ma [...], jest Benek.
Niedobrze się robi, jak się próbuje czytać to forum.
Zróbcie coś ludzie... Proszę.
Dno się się zrobiło...
Jacyś "Dziedzice" i inne wynalazki...
Jeszcze tu zaglądam, ale chyba dam se siana.. Dno. |
|
| wo |
| Środa 12-12-2007 |
|
9830. | No i co drodzy Iławianie, to ma byc władza ta PO, to ludzie chyba nie z Polski... Zróbcie w Gdańsku muzeum drugiej wojny światowej, ale postawcie te szkielety zgładzonych przez faszyzm i sowietów. Panie Tusk, co pan robi? Rozbudza pan nadzieje w Niemcach, że Pomorze i Śląsk trzeba zwrócić Niemcom. Nie wiem co pan ma z tego, ale budzi pan tych Niemców ze snu i sam pan im przypomina chodźcie po swoje. Nie takiego premiera chciała Polska. Do Kaczyńskiego Jarka ma pan daleką drogę. Podobno jest pan historykiem z wykształcenia to chyba pan zna męntaloność Niemców i niech pan nie opowiada, że trzeba jednać nas z nimi. Niech się pan jedna, jeżeli jest pan spokrewiony z nimi, ale nas Polaków niech pan w to gówno nie miesza. Nigdy Placy nie zapomną tej nienawiści niemieckiej do nas. Dziwię się, żeby naród wybrał taką drogę, choć Niemcu masz Gdańsk-Śląsk a jak chcesz to weź Warszawę, ale zostaw trochę Ruskim bo oni wezmą nasze mięso. Gratuluje Polityki panie Tusk i Pawlak i życzę powodzenia po nowym roku, bo stary jakoś przetrwacie. Niemiec nas palił w piecach, Rusek kopał w lesie jak psa a my im dupę dalej liżemy. Ciekawe kto tak panom doradza ,żeby uprawiać taką taktykę. Mało jest innych krajów do współpracy, a gdzie ta Irlandia i Wielka Brytania co tam cuda cuda ogłaszają. Panie Kaczyński wróć pan czem prędzej bo grozi nam czwarty rozbiór Polski. |
|
| Benek |
| Środa 12-12-2007 |
|
9829. | Odnośnie wpisu numer: 9826 Nieprawda!
Sam Wołodzia Putin zarządził zrzucanie z balonów skażonego ptactwa.
Punktem startowym była mieścina Gusiew w Obłaści Kaliningradzkiej. |
|
| Maciera |
| Środa 12-12-2007 |
|
9828. | Odnośnie wpisu numer: 9776 9745 Nie dajmy się zwariować. Ta ulica i jej nazwa to temat zastępczy. Trzeba było jakoś odwrócić uwagę ludzi od sprawy drastycznej podwyżki wody i ścieków. Gebelsi z PO, na czele z Małym Konusem oraz Wielkim Brodą, mają wprawę w takich akcjach. Kontrowersje zawsze były w cenie. |
|
| Mazepa |
| Środa 12-12-2007 |
|
9827. | Odnośnie wpisu numer: 9808 Myśl (eko)logicznie!
W dzisiejszym Kurierze ukazała się nieprecyzyjna informacja dotycząca akcji rozdawania toreb ekologicznych przy Intermarche oraz Kauflandzie.
Podpis pod zdjęciem do artykułu pani Asi Majewskiej jest ciut niepełny.
Torby będą rozdawane przez iławskich harcerzy oraz Młodzieżową Radę Powiatu Iławskiego, a także pracowników starostwa i Urzędu Miejskiego
w Iławie.
Natomiast inicjatorem akcji są Starostwo Powiatowe, Urząd Miasta oraz Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Iławie. |
|
| Marcin Michalski |
| Starostwo Powiatowe w Iławie, Środa 12-12-2007 |
|
9826. | Odnośnie wpisu numer: 9825 Zakażenie wirusem N1R5 nastapiło skutkiem sabotażu ze strony imperialnego zachodniego kapitału w obawie przed zalewem polskim miesem z drobiu. Nie dziwmy się, skoro Macierewicza wyrzucono i sypnął się kontrwywiad i wywiad, to mamy tego skutki. |
|
| BOLO-TW |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9825. | Odnośnie wpisu numer: 9811 Wirusy drobiowe wystąpiły na skutek odrzucenia nauki Marksa, Hegla i Demokryta z Abdery. Socjalizm był ustrojem sterylnym na tyle, że nawet wyginęły duchy wszelkiej maści. Za sanacji było ich sporo. Występowały pod postacią psów wyrzucających iskry ognia z pyska, kogutów i ludzi ze zmodyfikowanym kształtem (głowa kozy, krótki ogon od tyłu i stopy w kształcie krowiej racicy lub końskiego kopyta). Taki diabeł był ubrany w czarną marynarkę i spodnie jakby nieco przykrótkie, sięgające tuż za kolano. Naoczni świadkowie widzieli, że skórę miał ciemną pokrytą świńską szczeciną, nosił czarną walizeczkę z wekslami. Koguty zaś chodziły w rozwerku (maneż/kierat), a nawet potrafiły młócić zboże, ale tylko o północy!
Dawno temu chłop miał 3 świnie, 5 kóz, 1 krowę, 12 kur, 1 koguta, 2,50 kaczki i dużo dzieci. Żył pokornie dopasowany do biegu rzeczy i klimatu. Prąd, gaz, wodociąd, internet, ropa, węgiel nie był mu potrzebny. Dziś
1 kurnik, 2 kurniki, 5 kurników, 20 kurników - mało!!! Pług jednoskibowy, pięcioskibowy, ośmioskibowy, dziesięcioskibowy - mało!!! Jakiś Holender chce w Polsce budować kompleks ferm w jednym miejscu na jeden... miliard sztuk drobiu. Tak wczoraj podała polska telewizja. To wszystko wróci do normy i komuna też wróci, ale tym razem mądrzejsza.
A TVP 1 dała popis obłudy. Podobnie jak polskie radio rano o 8.00, tak i
w "Wiadomościach" nie pisnęła ani słówkiem o Żurominie i ptasiej grypie. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9824. | URZĘDOWY WSTRĘT DO INTERNETU
Szok! Polskie urzędy nie załatwią przez Internet niemal żadnej sprawy.
Ze specjalnego raportu wynika, że w Unii gorzej jest tylko na Słowacji
i na Łotwie - pisze "Polska".
Z najnowszych raportów wynika, że w Unii Europejskiej jesteśmy jednym z najbardziej zacofanych krajów, jeśli przyjrzeć się dostępności urzędów on-line. Gorsze są tylko Łotwa i Słowacja. Mimo że w ubiegłym roku na informatyzację państwo wydało ponad 3 mld zł (to blisko 20 proc. wartości całego rynku komputerowego w Polsce), ciągle z najdrobniejszą nawet sprawą trzeba iść do urzędu i cierpliwie odstać swoje w kolejce.
Urzędnicy nie radzą sobie z komputeryzacją instytucji i urzędów. Jasno pokazuje to raport firmy konsultingowej UBIK BC, doradzającej w branży informatycznej. Jej pracownicy przeanalizowali 170 przetargów na dostawę sprzętu i oprogramowania, ogłoszonych ostatnio przez państwowe instytucje.
Aż 88 procent z nich zostało rozpisanych w sprzeczności z prawem
o zamówieniach publicznych. Najczęściej specyfikacja warunków zamówienia faworyzowała jednego producenta. Tak było w Narodowym Funduszu Zdrowia, Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, ale też w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
Największe przedsięwzięcia informatyczne, takie jak komputeryzacja ZUS czy budowa Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, kończyły się skandalami, a instytucje takie jak prokuratura czy sądy ciągle nie mają swoich sieci informatycznych.
Tymczasem już w połowie gospodarstw domowych jest komputer, z Internetu korzysta 14,5 mln osób. Od 2001 roku 5-krotnie zwiększyła się wartość sprzedaży w Internecie, a prawie 11 mln kont bankowych jest dostępnych w sieci.
Tak samo dzieje się na Zachodzie. Tylko że tam przez komputer można nie tylko kupić książkę czy przelać pieniądze, ale też wypełnić PIT, złożyć wniosek o paszport, prawo jazdy czy nawet oddać głos w wyborach.
U nas to ciągle pieśń nieokreślonej przyszłości. |
|
| czytelnik |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9823. | Odnośnie wpisu numer: 9822 Ale o co chodzi? Czy o wasze "zamarzła na śmierć" na pierwszej stronie? |
|
| Kasia |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9822. | Odnośnie wpisu numer: 9809 9820 Do Nila:
Ważne, że Erewań załapał i poprawił ohydny ortograf. Wiadomo więc,
o czym mowa. I ty załap po prostu ten kod.
Jeszcze teraz chłopcy z Erewania poprawcie swojego "Chrystlera" na "Chryslera" i będzie naprawdę git. No, prawie git! |
|
| patriota |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9821. | Odnośnie wpisu numer: 9797 W cudzzym oku widzisz źdźbło, u siebie nie widzisz belki. |
|
| Lito |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9820. | Odnośnie wpisu numer: 9809 Ty "patriota".
Masz czułe ucho, że słyszysz różnicę w radiu między "n" i "ę".
Ty się do chóru zapisz. |
|
| Nil |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9819. | Polskie Radio PR I w wiadomościach o godz. 8:00 ani słówkiem o ptasiej grypie. Chcą temat zamilczeć. PO działa!!! Jest godzina 8:17. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9818. | Odnośnie wpisu numer: 9817 Panie radiowiec, wrzuć na luz i zjeżdżaj, bo masz z górki! |
|
| Fredek |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9817. | Z żalem. Tego forum już nie da się czytać. |
|
| loton |
| Wtorek 11-12-2007 |
|
9816. | Odnośnie wpisu numer: 9184 Wpisz w google "Pałac Bałoszyce". Nie jest źle, można sie wybawić. |
|
| Pałacowy |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9815. | Odnośnie wpisu numer: 9814 Miałem w Bałoszycach wesele. Co chcesz wiedzieć? Podaj swój e-mail. |
|
| sito |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9814. | Czy ktos z was byl moze na jakiejs imprezie w Baloszycach na zamku???
(np. slub...). Jak tam jest, jaka obsluga, sala, jedzenie itd.? |
|
| tasior |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9813. | Odnośnie wpisu numer: 9812 Nieprawda z tym Kauflandem - na teren sklepu można spokojnie wchodzic z reklamówkami/torbami. Sam w sobotę wjechałem tam z koszykiem, w kórym miałem dwie reklamówki,w tym jedną... z Biedronki ;p Pani przy kasie tylko wychyliła się i popatrzyła, czy pod tymi torbami niczego nie przemycam. Nawet nie prosiła o ich podniesienie. |
|
| klyent |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9812. | Odnośnie wpisu numer: 9808 Wszystko fajnie. Tylko że torbę, którą którą zabiorę ze sobą, muszę zostawić u miłej pani przed wejściem, bo - nie daj Boże - coś ukradnę i do niej włożę... (Kaufland). I co, przy kasie ładujemy wszystko w torebki foliowe, a potem przekładanko - z foliowych do własnych? Oczywiście najpierw wszystko trzeba zatachać do pani od przechowalni toreb...
Druga wersja: przekladanko z kosza (po zapłaceniu). Podjeżdżamy tylko do pani od przechowalni toreb, odbieramy swoją i już tylko przekladamy, przekładamy. Gorzej, jak jest czynne 4-5 kas... Mały tłoczek się zrobi. Bo stanowisk do przekładania, jak np. w małym Plusie, nie ma. No i na dobre zakupy tych toreb będzie trzeba 4-5. Chyba że wór od Mikołaja pożyczymy... Albo własny, od kartofli przyniesiemy... Też bawełniany. A może wprowadzicie duże, mocne torby papierowe, z makulatury? Amerykanie już to przerobili... |
|
| robiący zakupy |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9811. | Odnośnie wpisu numer: 9805 LIST DO DZIEDZICA BŁAGALNY
Ola Boga! Ratuj Dziedzicu, bo nas wykończy ten wirus H5N1. Dziś w Sadłowie kiele Bieżunia, czyli w waszej Dziedzic okolicy wykryli wirusa. Młode kury do gazu zaprowadzą, 360 tysiecy sztuk. Przecież to katastrofa.
Nie pamiętasz Dziedzic, co w Ewangielii napisali? Że plagi, że nieznane do tej pory choroby, znaki natury na niebie, jak zorze z wibrującym swiatłem, jak mrozy siarczyste, co Bałtyk skują po szwedzki brzeg, jak snieg latem przy sztygowaniu spadnie, jak lawiny nie ze śniegu a błota; wszystko to nas dopadnie przed skończeniam świata.
Jesli Ty Dziedzic co więcej możesz ze źródeł Głosu Niebios, a wiem, że masz takowe, zacytować, to wykonaj to, by niedowiarkom oczy otworzyć, że zmiana klimatu jaka się szykuje, nie musi byc ociepleniem, a zlodowaceniem i nastaniem wiecznej zmarżliny.
Szkoda, że nikt nie wierzy w to co nastać może, że należy sposobić się do ciepłych mieszkań, że należy zywność w parskach zatrzymywać na lata następne, gdyz czas taki nastanie, że rolnik przez kilka sezonów żniw nie sprzątnie, bo zasiać nie zasieje.
Tymczasem ciepło uczeni nam zapowiadają, nie bacząc na boską rękę w naturze. |
|
| Męczennik z Polski |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9810. | Odnośnie wpisu numer: 9808 Mam jeszcze inny pomysł: proponuję nie kupować napoi, wyjątkowo trujących nasze żołądki, w plastykowych butelkach. Proszę przestawić się na soki, ale w kartonikach, które można dość szybko utylizować. Dobra jest woda źródlana "Żywiec", lecz niestety w plastyku. |
|
| nick |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9809. | Radio Erewań przeszło samo siebie:
"Grudziądz: Prezydent zaśpiewa kolendy".
Panie Jerzy K. - ojczyzna polszczyzna się kłania!
Katarzyna Kolenda-Zaleska to jedno, a świąteczne kolędy to drugie. Zapamiętaj to sobie pan, panie magister polonistyki... |
|
| patriota |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9808. | Myśl (eko)logicznie!
W dniach 15-16 oraz 22-23 grudnia w dwóch największych iławskich supermarketach (Kaufland, Intermarche) planowane jest rozdawanie kupującym specjalnych toreb ekologicznych.
Każda rodzina robiącej zakupy otrzyma jedną ekologiczną torbę bawełnianą. W torbach umieszczone zostaną ulotki informujące o celu przeprowadzanej akcji, która ma na celu uświadomienie społeczeństwu powiatu iławskiego jakie zagrożenie dla środowiska stwarzają tzw. jednorazowe reklamówki.
Organizatorzy zapowiadają, że to dopiero początek a akcja z pewnością kontynuowana będzie w kolejnych latach. W tym roku akcję wspomogli również Zakład Przemysłu Ziemniaczanego w Iławie oraz Intermarche. W akcji wezmą również udział iławscy harcerze, radni Młodzieżowej Rady Powiatu Iławskiego oraz pracownicy samorządowi.
Pamiętaj! Idąc na zakupy weź ze sobą własną torbę z materiału zamiast przynosić zakupy w plastikowych torebkach. W ten sposób wytwarzasz mniej śmieci. |
|
| Marcin Michalski |
| Starostwo Powiatowe w Iławie, Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9807. | Odnośnie wpisu numer: 9798 Dawid, obudź się! Jesteś w Iławie a nie np. w Poznaniu!
Tu chamstwo leje się prawie tak gęsto jak wóda. |
|
| zdrówko |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9806. | Odnośnie wpisu numer: 9803 Ty Benek masz rację, gdzie szukać rozwoju gospodarczego. Za pysk złapać doktorków i całą zgraję palestry adwokacko-sędziowskiej. Tam przewala się lewa kasa!!! Pamiętaj jednak - Tusk i PO tego nie zrobią,
toć to oni i im podobni na nich głosowali. Żeby spoko było. |
|
| Męczennik z Polski |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9805. | Żuromin teraz na topie. Ja siedzę w piwnicy (bunkrze) i przeglądam wino. To zwiększa odporność na choroby. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Poniedziałek 10-12-2007 |
|
9804. | Odnośnie wpisu numer: 9800 Nie wiem, być może część z tych ludzi była w teatrze po raz pierwszy,
ale sądzę, że większość wie, że "w ogóle" pisze się osobno... |
|
| widz |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9803. | Odnośnie wpisu numer: 9797 Apropo iławskich lekarzy to niech na forum państwo napiszcie jak to wasi sąsiedzi lekarze są zapracowani i ile etatów ciągną na raz, Jeden goni do Ząbrowa trzepie w piwnicy po południu klientów, drugi to nawet prwywatną gabinet ma koło biblioteki miejskiej, trzeci uciekł do Radomna, czwarty do Laseczna ma prywatne ranczo z kortami do tenisa itd... można wymieniać.
Więc czego jeszcze oczekują niech rząd da im limuzyny, i po 1000 ha ziemi. Przedewszystkim to niech im sprawdzą majątek jakim cudem mają takie posiadłości i ile państwo straciło na podatkach które miały wpłynąć do kasy państwowej. Szanowni państwo, pan Tusk z ekipą mają pole do popisu, niech czynią powinność jaką rozpoczął Jarosław Kaczyński, albo niech liczą dni kiedy to nastanie koniec ich rządów, chcemy sprawiedliwości w kraju nie korupcji, niech prawo obowiązuje wszystkich obywateli nie jednostek i zazwyczaj tych najbiedniejszych, niech wszyscy płacą podatki jednakowo, a będzie wzrost gospodarczy, nie trzeba cudów panie Tusk podpowiadam panu i całej Platformie czym macie się zająć w sejmie. |
|
| Benek |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9802. | Nauczyciele w powiecie iławskim bez kwalifikacji, szczególnie Ci co uczą muzyki, prwdopodobnie uczą jej nauczyciele matematyki, katecheci a nawet poloniści oto najnowsze wiadomości po wizytacji kuratorium oświaty. Ja to bym tych dyrektorków za te machlojki na zbity pysk wyrzucił, ich zadaniem jest zgłosic do urzędu pracy, że potrzebują nauczycieli muzyki, ale po co niech Zenek weźmie ze 3 odzinki bo to dobry kolega dyrektora, albo Danusia ona to dobra kumpela dyrektora, ja tam bym dał woźnemu, albo sprzataczce tą muzykę niech sobie kobitka dorobi, a co tam kwalifikacje. Taki muzyk to niewygodna osoba, a dyrektorem chciałoby się być do emerytury, a to że dzieci w szkołach nie znają hymnu narodowego lub mało śpiewają lub wcale pieśni patriotycznych to pies to trącał a po co dać mu butelkę piwa, niech papieroska koło szkoły zapali bo oczywiście żaden z nauczycieli nie widzi bo ma czarne okulary. Ale jedno co można zrobić to szerzyć patologie, i budować większe więżienia jak te w Iławie, tylko klaskać idziemy na dno. Jeszcze ze dwa ogniska ptasiej grypy i po nas. Zobaczyli w Brukseli, że Tusk dogaduje się z Ruskimi to dawaj szybko ptasia grypa w Żurominie. Ciekawe kiedy przyjdzie do Iławy? Drodzy hodowcy drobiu sprzedawajcie drób póki możecie bo możecie zostać bez grosza, chcieliście Unii to ją macie. To są te dopłaty do sektora rolniczego. Zatem drodzy rolnicy przetrzyjcie okulary i z pretęsjami do Pawlaka, on ponoć z PSL i na roli się zna, coś wymysli na tą ptasią grype, a przynajmniej da odszkodowanie jak dali w Toruniu (do 10-12-2007 zero złotych). |
|
| Benek |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9801. | Odnośnie Bałoszyc. To już drugi wypadek śmiertelny.
Pierwszy by był w Mierzynienie. Coś w tym jest... |
|
| pracownik |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9800. | Odnośnie wpisu numer: 9798 Kto słyszał i widział, by podczas spektaklu teatralnego widzowie lub inni,
jak dziennikarze, wykonywali fotografie albo pojadano cukierki, gryząc i mieląc jak krowia pyskiem. Oczywisty brak kultury.
Czy wogóle kiedykolwiek, ta ciemna masa była w teatrze? Jeszcze 100 lat upłynie, byśmy nauczyli sie kultury. |
|
| owidiusz |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9799. | ANKIETA: STRATEGIA ROZWOJU POWIATU IŁAWSKIEGO
Szanowni Państwo, w związku z pracami nad aktualizacją Strategii Rozwoju Powiatu Iławskiego, zapraszamy do wypełnienia ankiety, która znajduje się na stronie Starostwa Powiatowego w zakładce "Ankieta – Strategia" (po prawej stronie).
Jej celem jest zidentyfikowanie głównych potrzeb i szans rozwojowych Powiatu Iławskiego, jak również gmin wchodzących w jego skład. Zidentyfikowanie potrzeb rozwojowych i opracowanie analizy SWOT (silne i słabe strony powiatu, szanse i zagrożenia w otoczeniu powiatu) nie jest możliwe bez opinii samych mieszkańców naszego powiatu.
Niniejsza ankieta pozwoli poznać Państwa zdanie na temat kierunków rozwoju Powiatu Iławskiego, przybliżyć również problemy, których rozwiązanie można zaplanować wyznaczając kierunki długofalowej polityki rozwoju regionu. |
|
| Marcin Michalski |
| http://www.powiat-ilawski.pl/index.php?action=ankieta2 |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9798. | [...] Byłem wczoraj na spektaklu "Ich czworo" w iławskim Kinoteatrze. Niestety publiczność (na szczęście nie cała) i media nie wykazały się kulturą.
Publiczność. Przed spektaklem zostaliśmy poproszeni o wyłączenie telefonów, nie robienie zdjęć i nie nagrywanie przedstawienia. Niestety komórki dzwoniły (przynajmniej 3 razy). Ponadto ktoś szeleścił papierkiem jakby rozwijnego cukierka. Poza tym zachowanie niektórych w szatni po przedstawieniu także pozostawia wiele do życzenia. Jakieś pretensje do obsługi szatni, że za mało ludzi ją obsługuje, że nie z tej strony biorą numerki, że nie od tej pani, bo ta pani przyszła później niż "ja"... jakby nie można było 5 minut poczekać grzecznie w całej kolejce.
Media. Jak już wyżej napisałem przed przedstawieniem poproszono o nie robienie zdjęć. Niestety media (najprawdopodobniej dwie lokalne gazety) nie dostosowały się do tej prośby. Fakt, zdjęcia były robione bez lampy... ale to rozpraszało publikę, te pstryknięcia aparatów, przechadzanie się fotoreporterów po sali nie pomagało w koncentrowaniu się na grze aktorów. Rozumiem, że media chcą mieć u siebie relację z wydarzeń kulturalnych, no ale teatr to dość specyficzne wydarzenie, które wymaga określonych warunków.
Mnie o pewnych zachowaniach w teatrze uczono już w podstawówce. [...] |
|
| Dawid |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9797. | Lekarze nasi iławscy (i nie tylko) zamiast oczu to mają dwie kasy fiskalne. To co dzieje sie w gabinetach prywatnych to szok. Potrafia umówić kilku pacjentów na jedna godzinę, aby tylko jak najwięcej kasy przytulić. Mają czysty nieopodatkowany pieniadz i ciągle im mało. Taki ginekolog czy stomatolog to ok. 1000 zł dochodu na dzień w prywatnym gabinecie. Biedni, nie mają na godne życie. Naprawde im współczuję. |
|
| Pacjentka |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9796. | PIERWSZA ŁAWKA U ŚWIETEGO BOBOLI
Uważam, że pierwszą ławkę należałoby oddać dziedzicowi miasta Iławy, Ptasznikowi Włodzimierzowi. I zacnemu byłemu włodarzowi miasta,
2-krotnemu posłowi Ziemii Iławskiej Żylińskiemu Adamowi.
Z przydziałem krypty nie śpieszmy się, boć chłopaki zdrowe na ciele i duszy, zaś mają czas, by zasług wiecej Miastu i Kościołowi położyć. |
|
| nick |
| Niedziela 09-12-2007 |
|
9795. | Odnośnie wpisu numer: 9794 Kiedyś chowano pod kościołem (czy też w kościele) fundatorów świątyń, zwanych kolatorami. Takim kolatorem był zazwyczaj właściciel ziemski
- dziedzic.
Popieram ten pomysł, lecz będą problemy z wyborem "kandydatów" na te zaszczytne "stanowiska". Współcześni "dziedzice" wolą fundować kluby kopaczy piłki, kluby basenowe, pola golfowe etc. Dawny, prawdziwy dziedzic (kolator) miał przywilej posiadania w kościele własnej ławki,
blisko ołtarza. Dziś taki "dziedzic" chowa się za ostatnią ławką lub
grubym filarem, bo nie ma pojęcia kiedy ma klękać czy wstawać. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Sobota 08-12-2007 |
|
9794. | POCHÓWEK DLA ZASŁUŻONYCH z PO
Platforma Obywatelska (PO), licząc na zasługi dla Kraju i Kośioła, szykuje zmianę w przepisach dotyczących pochówku przy murach swiątyni i w krypcie. Dotąd, szlachetny obyczaj prapolski pozwalał, co zacniejszym obywatelom, na chowanie zwłok przy murach swiątyni. W obecnej chwili przepisy zabraniają.
Zamierzają, by napowrót , co bardziej zasłużonych Kosciołowi i Krajowi, chować przy świątyni murach lub w samej krypcie w kościele. Warunkiem zaś będzie skremowanie zasłużonego, ponieważ chętnych może w przyszłości byc tylu, że miejsca nie stanie nawet w obrębie świątyni.
Kryteria, kogo i za jakie zasługi chować po śmierci w dostojmym miejscu,
opracować ma Episkopat wraz ze Specjalną Komisją Sejmową rządzącej koalicji. Rozważają możliwość wykupu miejsca dla zwykłych śmiertelników za walory doczesne w złocie i kruszcach. Zwykły śmiertelnik musi być katolikiem, nie być zdrajcą narodu i mordercą.
Może budzić zaciekawienie czyje pierwsze z iławian prochy zakwalifikują do pochowku w świętym miejscu pod posadzką świątyni. |
|
| Męczennik z Polski |
| Sobota 08-12-2007 |
|
9793. | Strzała wystrzelona z łuku nie porusza się, stoi w miejscu. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Sobota 08-12-2007 |
|
9792. | Odnośnie wpisu numer: 9787 Odnośnie ogólnie.
Dziedzicu, pisz o dzisiejszych czasach.
|
|
| kolega |
| Sobota 08-12-2007 |
|
9791. | Odnośnie wpisu numer: 9790 Walnąłęś Benek "wraczom" doktorkom na ławę, jak rzeźnik końskim mięchem o pieniek . To im się należy, bynajmniej niech się opamiętają w tym co robią i czego chcą.
Kazda wizyta u lekarza winna być częściowo pokrywana przez pacjenta (np. w polskich warunkach 5-10 -15 zł) i każda wizyta jest notowana w systemie, nie zależnie czy w przychodni, czy w szpitalu, czy w prywatnym gabinecie. Dokrorki również powinni zarabiać od 2 tys.(stażysta) do 5, 10 i 15 tys. złotych netto, zaleźnie od hierarchii zatrudnienia, specjalizacji i umiejętności. Np. chirurg typu doktorka G. "Mengele" (wielki spec po fachu) musi mieć wynagrodzenie wysokie, gdyż na takie zasługuje.
Jednak, szanowni doktorki, nie może być tak, jak opisuje Benek - nieudacznik, co się na posła nie dostał (szczęście wasze), że pracę w szpitalu (bardzo wielu z was) traktujecie jako odrobienie pańszczyzny, gdyż kolejki do waszych prywatnych gabinetów ustawiają się na kilka godzin przed ich otwarciem. Nie może być tak. Oj nie!
W gabinetach kasy fiskalne, potem odpowiedni podateczek, a wasz status finansowy powinien zależeć od waszego autorytetu medycznego, nie zaś od tego, jaką w szpitalu funkcję sprawujecie i co potraficie pacjentowi załatwić, dopomóc. A potraficie!
W Polsce można dokonać reform w wielu dzidzinach w tym w lecznictwie. Potrzebne jest jedno mocne uderzenie w łeb, lecz każda nowa władza i posłowie chcą przetrwać i tego nie uczynią. PIS szedł ostro i beznamiętnie, dlatego padł, gdyż durnych za koalicjantów miał. Kto dokona zmian w Polsce - zobaczymy. Napewno nie PO i nawet PIS, który rozwali "łajdactwo" polityczne. Ten czas powoli nadchodzi, gdyż rządy "oczekiwane, upragnione", wyrosłe na nienawiści do PIS i Kaczyńskich, nie spełnią oczekiwań, gdyż nie maja woli, twardej pięsci, która nie jest w ich naturze. PO bowiem prowadzone jest przez poteżne siły kapitału, zarówno polskiego, jak europejskiego.
Czeka nas rewolucja - oby polityczna. |
|
| ESKULAP |
| Sobota 08-12-2007 |
|
9790. | Odnośnie lekarzy.
Jak straszą, że nie przyjdą do pracy od stycznia to pani Jastrząb powinna ich wszystkich zwolnić dyscyplinarnie. Mało im kasy? Popatrzcie jak sobie mieszkają, przeważnie każdy z nich ma niezłą willę w Iławie lub poza. Idą do pracy na parę godzinek, no i mają zapłacony ZUS, pensję, wracają i w swoich prywatnych gabinetach przyjmują pacjentów. Ja bym im skrócił te bajeczki, że za mało zarabiają. Oszukują nas obywateli, bo jak mają dyżur to pare osób przyjmą, bo wiadomo "niech pan/pani przyjdzie po południu do mnie, urzęduję prywatnie w domu", a ta zarobiona czarna kaska jest niopodatkowana, więc wile szybko się budują. Popatrzcie na nich bliżej, każdy ma prywatny gabinet, a w przychodni jest gościem.
Wielkie brawo dla nowej pani dyrektor [szpitala] Jastrząb, niech się biorą do uczciwej roboty albo niech spiepszaja za granice piwo nalewać, bo ich umiejętności są malutkie, za dużo krzyczą. |
|
| Benek |
| Sobota 08-12-2007 |
|
9789. | Zróbmy kawał Włochom... Prześlij to dalej po sieci.
Na włoskiej stronie prestiżowej gazety "La Gazzetta Dello Sport" jest taka ankieta: "Którego kraju Włosi boją się najbardziej na Euro 2008 ?"... Rano Polska miała zaledwie 0,9 proc. i była na końcu! Głosujcie na Polskę, niech się Włosi zdziwią!
PS. Stan na teraz: 4. miejsce. Musimy prześcignąć Niemcy! Do roboty! |
|
| Krzysiek "Kempol" Kempisty
kempol@gmail.com |
| http://www.gazzetta.it/appsSondaggi/pages/gazzetta/d_1504... |
| Piątek 07-12-2007 |
|
9788. | Odtajniam i kseruję "teczki" z hakami na polityków za odpłatnością. |
|
| Karamba |
| Piątek 07-12-2007 |
|
9787. | Odnośnie wpisu numer: 9759 "Dzienniki", 16 maja 1980, Kisielewski:
"13 maja najechali do Warszawy przedstawiciele Paktu Warszawskiego, gromada ponurych topornych facetów z Breżniewem na czele. Ulice pełne milicji i tajniaków - widać sami realistycznie oceniają swoją sytuację i popularność. I pomyśleć,że od tej bandy zależy nasze życie, nasze losy! Makabra. I właściwie dlaczego?! Nie wiadomo". |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Piątek 07-12-2007 |
|
9786. | Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica.
Jutro Rydzyk świętuje 16. rocznicę Radia Maryja. |
|
| DZIEDZIC Z CHROMAKOWA |
| Piątek 07-12-2007 |
|
9785. | Odnośnie wpisu numer: 9783 Przyjmuję pozdrowienie od ciebie Benku - twój oddany: |
|
| ORMOWIEC |
| Czwartek 06-12-2007 |
|
9783. | Odnośnie wpisu numer: 9780 Myślę, że niedługo zaczniecie drodzy czytelnicy mnie czytać jak cuda nie powstaną. Pisałem, że żądam debaty z Żylińskim i co siedzi cicho, bo nie ma nic do powiedzenia. Powiem wprost boi się mnie i dobrze, ale niech powie mieszkańcom co im teraz ma do zaoferowania z kolesiami z PO, jak zwykle nic, ale póki co kadencja trwa teka ministra przeszła obok, bo ponoć na prezydenta RP się szykuje, bo co tam wicemarszałek czy minister prezydent to jest szycha. No cóż pomarzyć można, lub cuda obiecać, ale powiem wam jedno ma jedno doświadczenie w zdobywaniu wyborców, ma niezłe karteczki które docierają do każdego mieszkańca, i są nawet kolorowe, a jakie ładne, że małe dzieci się nimi interesują. Ja wiem jedno, że słabo się paliły w piecu.
Oświadczam, że nie należę do żadnej partii tylko piszę co widzę i słyszę, bo tu mieszkam i jestem trochę inny, bo nie dam sie wykiwać chorym bajkom i układom. Kończąc pozdrawiam Iławian. |
|
| Benek |
| Czwartek 06-12-2007 |
|
9782. | Jak czytam w Kurierze, to za PiSu lekarze w szpitalu iławskim dobrze zarabiali, co? Teraz PO im sprawi cud...? Ciekawe. |
|
| znawca |
| Czwartek 06-12-2007 |
|
9781. | Odnośnie wpisu numer: 9779 Lubie poczytać Benka. Wbrew pozorom, nie jest oszołomem, a z logiką
na bakier nie jest. To co napisałem, nie oznacza, że sie z nim do końca
zgadzam.
Reasumując, jest sto razy lepszy od najlepszego iławskiego POsrańca.
Cześć ich pamięci. |
|
| znany i lubiany |
| http://www.tuskwatch.pl |
| Czwartek 06-12-2007 |
|
9780. | Odnośnie wpisu numer: 9779 Benek jest byłym wsp..., wstawionym do dawnego PC (Kaczyńskich), byłym kandydatem na posła z ramienia tej partii, lokalnym działaczem piłkarstwa, dobrym, ale naiwnym człowiekiem. |
|
| Karamba |
| Czwartek 06-12-2007 |
|
9779. | Odnośnie wpisu numer: 9777 Czy jeszcze na forum jest ktoś, kto czyta brednie Benka?
Niech się zgłosi. |
|
| Żagiel |
| Czwartek 06-12-2007 |
|
9778. | Odnośnie wpisu numer: 9777 Kurde jak czytam posty Benka to nie mogę uwierzyć, że ktoś pisze
to na poważnie. Wydaje mi się, że to są po prostu jajca, coś jak
"Jasiu śmietana" (forumowicz onetu). |
|
| 19-letni wyborca |
| Czwartek 06-12-2007 |
|
9777. | Szanowni państwo niezła taktyka ratusza, rzucają kłody mieszkańcom jakiejś chorej ulicy czyli jaj nazwy. Drodzy Iławianie to gra rządzacych z PO, odwrócić uwagę społeczeństwu Iławskiemu, że jak od czasu do czasu rzucimy w tłum jakieś ochłapy czyli zament to mamy z głowy, że nie będą rozmawiać w domu o basenie, hotelu, obwodnicy czy tam zakładach pracy. Nam rządzącym miesiące lecą, portfele rosną a wam o bajeczkach jeszcze przypomnimy jak będzie koniec kadencji się zbliżał, ale póki co układamy bajeczki, żeby podzielić miasto czyli mieszkańców żeby sie czymś zajeli, bo trzeba zalewać fundamenty pod basen koło ogólniaka, otworzyć ze dwa przedszkola bo jest mało i stworzyć miejsca pracy, ale jak gdy nie mamy my z PO wizji, czyli co - pozostają jeno cuda i puste gadanie. Ale pamiętajcie: głosujcie za 4 lata na nas z PO, to wam teatr zbudujemy, bo kino i czyste jaja w Iławie to już macie. |
|
| Benek |
| Środa 05-12-2007 |
|
9776. | Odnośnie wpisu numer: 9773 DO PANA RADNEGO WITKOWSKIEGO.
"Kołderka za chwilę będzie za krótka". Z wypowiedzi wynika, że na niewiele zamiarów stanie sił i środków wzglądem rozbudowy infrastruktury w Iławie, poza - jak sądzę - wielkim gębowaniem, szczególnie pewnych towarzyszy z PO. Remonty stadionów, kortów, pływalnia z jej obudową, to nawet na własny wkład Iławy nie stać, ale powiedzieć - a jakże - można. Mało powiedzieć, nawet sprawiać wrażenie, że już rozpoczęto pomiary, projekty. A skoro projektują, to wielu logicznie myślących uważa za pewnik, ponieważ co projektowane (przecież to wielkie dziś koszty i nikt na darmo nie projektuje). Swego czasu mistrzem w tej materii był Maśkiewicz, który podał w mediach z wyprzedzeniem 16 miesięcy, że na
7 lipca roku pamiętnego będzie przecinał wstęgę i pierwszy rzuci się do basenu. Wówczas wtajemniczeni śmieli się do rozpuku, gdyż wiedzieli, ze nawet funta kłaków w budżecie miasta nie ma. Obecnie nie muszą to być bajki, ale w bardzo odległym czasie spełnione, lub sprawdza się w 25 procentach. Czymś przeto nowa władza zanęcać musi. |
|
| Męczennik z Polski |
| Środa 05-12-2007 |
|
9775. | RZECZ O WYŻSZOŚCI ŚW. MIKOŁAJA NAD MIKOŁAJKAMI
Od kilku dni staję na głowie, żeby dowiedzieć się, o co chodzi z tymi mikołajkami. Pełno ich wszędzie w radiu, telewizji i w gazetach. Do niedawna gościły wyłącznie w mediach stołecznych. Gdy pojawiły się ostatnio w lokalnym eterze, postanowiłem działać i sprawę wyjaśnić.
Mój niepokój potęgował fakt, że owe mikołajki mają pojawiać się w tym samym czasie, co nasz święty Mikołaj, a więc nocą z 5 na 6 grudnia. Mało tego, są podobno z tej samej branży związanej z prezentami. Czyżby w grę wchodziła konkurencja? Po tych pierwszych ustaleniach
nie miałem już wątpliwości, że wdepnąłem w niezłą aferę, za którą ktoś oczywiście musi stać. Pytanie: kto?
Wszyscy dobrze wiemy, że Święty Mikołaj przyjeżdża od zawsze nocą,
na saniach zaprzężonych w renifery. Że zostawia prezenty pod poduszką, ma długą brodę i czerwony, długi płaszcz. Że jest bardzo miły i kocha wszystkie dzieci. I komu to przeszkadzało?
Ruszyłem tropem mikołajków. Należało odnaleźć ich gniazdo, a później zidentyfikować. O mikołajki pytałem dorosłych i dzieci. Szukałem wszęzie, nawet w Warszawie. Usłyszałem, że to trole, ale nie wiadomo, jak wyglądają. Nikt ich też nie widział, tylko o nich słyszał. Nazwali tak imprezę wręczania dzieciom prezentów, ale nie wiedzą dlaczego. Poszukałem więc mikołajki w Internecie. Mikołajki: zeświecczona nazwa dnia Świętego Mikołaja, obchodzonego 6 grudnia – informuje Wikipedia.
I tak oto sam dotarłem do dowodu na wyższość Świętego Mikołaja nad mikołajkami. W dniu 6 grudnia – bez względu na nazwę – dla dzieci frajda, dla dorosłych wzruszające wspomnienia z dzieciństwa. |
|
| Jerzy Jurecki |
| Środa 05-12-2007 |
|
9774. | Odnośnie wpisu numer: 9773 Widać, że ma Pan klasę. Chamami niech się Pan nie przejmuje. Każdemu frustratowi najłatwiej jest w ukryciu komuś nabruździć. |
|
| bezradny |
| Środa 05-12-2007 |
|
9773. | Odnośnie wpisu numer: 9768 Wolę dyskusję bez epitetów, ale każdy głos sympatii cenię.
Swym społecznym działaniem chcę być rozpoznawalny, czytelny. Dbając o iławiaków, chcę być szczery w poglądach i działaniu. "Kołderka" za chwilę będzie za krótka. Trzeba będzie się odkryć. Jak ktoś nie musi być anonimowy a chciałby o problemach Iławy pisać do mnie, to proszę na adres: heniwo@poczta.onet.pl
Pozdrawiam. |
|
| radny Henryk Witkowski
heniwo@poczta.onet.pl |
| Wtorek 04-12-2007 |
|
|
|