Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Stopka
FORUM

INFORMACJE
Wielki remont, wielki korek, jeszcze większe nerwy
BETONOWA MAFIA rozbita!
Na wirażu mocno walnęli w drzewo! Co tam się stało?
Tragedia na torach koło Susza
Zmarł Marian Żuchowski
Bernadeta Hordejuk odwołana
Wreszcie wiadukt na wylocie drogi Iława-Grudziądz!
Zwariowana historia miłosnego trójkąta
Psychiatryk zamiast więzienia
Odszedł słynny kibic Paweł Jakielski
Kto uśmiercił księdza? Ohydna plotka wstrząsnęła miastem
Likwidacja przejść dla pieszych sposobem na korki drogowe?
Atak hakerów na biuro spółdzielni
Z kopa w twarz. Śmiertelne pobicie
Szofer uratował niemowlaka
DOM DOBRY po iławsku
Chcemy wind na perony!
Cmentarz w stylu amerykańskim?
Miejsca na urnę nie zarezerwujesz
Sensacyjne znalezisko! Myślałam, że to dzwonek od roweru
Więcej...

Forum

33887. 
Pani radna Wioletto Siecińska z Kamieńca!
Proszę zaprzestać uprawiania polityki na uroczystościach w szkole w Kamieńcu. Chyba coś się Pani pomyliło! Dzień 14 października to święto nauczycieli i edukacji a nie święto Pietrzykowskiego, który niczym sobie nie zasłużył na takie wyróżnienia.
Jeśli jest inaczej, to proszę o odpowiedź: czym pomógł Burmistrz szkole po jej likwidacji w 2013 roku?
Nie jest już Pani przewodniczącą Rady Rodziców, dlatego te swoje podziękowanie proszę składać na swoich prywatnych zebraniach i tam trzymać głęboko… My przyszliśmy do szkoły świętować ten dzień z naszymi dziećmi.
Podziękować to należało ale NAUCZYCIELOM tej szkoły, to oni każdego dnia pracują dla naszych dzieci. Ale ich nazwiska w Pani podziękowaniu nie padły! Wstyd.
Było mi przykro, słuchając Pani nieskładnych i nie trzymających się kupy wypowiedzi. Może trzeba się najpierw nauczyć mówić poprawnie po polsku i zacząć szanować ludzi, którzy uczciwie dbają o rozwój naszej lokalnej społeczności!
Pani już do nich - mojej ocenie - NIE NALEŻY!

* * *

[...] Pani Wioletta od zawsze miała zapędy żeby być o krok przed dyrektorką i nauczycielami. A to tylko dzięki nim mamy taką szkołę i taką markę. To nie ona ma tu swój wkład a już na pewno nie burmistrz Pietrzykowski. My o tym pamiętamy i na wyborach docenimy :)
 rodzic
 Kamieniec, Środa 14-10-2015

33888. 
Co sądzicie o obecnym burmistrzu Iławy?
ADAM ŻYLIŃSKI przyjął osobiście nawet tysiąc mieszkańców.
Minęło 10 miesięcy jego rządów, prosimy więc o ocenę.
Przeczytaj obszerny wywiad na stronach 12-13.
 KURIERZY
 Iława, Środa 14-10-2015

33889. 
Odnośnie wpisu numer: 33763

Kolejna piekielna kombinacja PO-lszewików.
Te zepsute do szpiku kości liberalne czapajewy znowu kombinują przy zasadach głosowania.
Książeczki mają być do ostatniej chwili drukowane, uwaga: dwustronnie!
W rezultacie lista PiS straci na znaczeniu jako jedynka, ponieważ niejako przejdzie bliżej i znajdzie się na odwrocie spisu treści, a wtedy po otwarciu książeczki pierwsza po prawej stronie będzie lista PO.
 Agent J-23
 Iława, Środa 14-10-2015

33890. 
Odnośnie wpisu numer: 33887

Poziom, forma wypowiedzi i prezentacji niektórych radnych Rady Miejskiej w Suszu jest beznadziejny. Wybraliśmy ich darząc ich zaufaniem, a teraz musimy się za nich wstydzić. Nie mają swojego zdania tylko narzucone na dzień przed sesją Rady Miejskiej. Wstyd.
Ty masz zastrzeżenia do radnej z Kamieńca, a ja mam do radnego z mojego okręgu Przemka Tulińskiego. Jest nieobecny od prawie roku na sesjach i tym samych prawdopodobnie w spotkaniach komisji. Nie walczy o dobro naszej ulicy, a miesięczną dietę do kieszeni chowa.
Dla mnie to jest niemoralne. Nie chcę takiego reprezentanta dla którego mamona się liczy a nie my i nasze problemy. A miało być tak pięknie.
 mieszkaniec okręgu nr 6
 Susz, Środa 14-10-2015

33880. 
Odnośnie wpisu numer: 33877

Przypuszczam Panie Krzysztofie, że pańską zasługą jest powieszenie tego nieszczęsnego plakatu pokazanego na zdjęciu.
Tak przy okazji, to tych plakatów na płotach w Suszu jest multum [...].
Niech Pan nie doszukuje się drugiego dna, bo przecież wiadomo, że próbuje się Pan "odwdzięczyć się" Panu Ministrowi za nieudaną próbę dostania się na listy wyborcze.
Niech Pan idzie w teren szukać dalszych znalezisk.
 spacerowicz
 Susz, Wtorek 13-10-2015

33881. 
Po co i dla kogo ten wyścig MTB?
Publiczności jak na lekarstwo, co łatwo sprawdzić na zdjęciach, promocja więc żadna.
Jeżeli stać już kogoś na firmę STS, to powinno stać na spikera znającego się na rzeczy. To, co wyprawiał, wykrzykiwał dyrektor CSiR, skądinąd fajny człowiek, przyprawiało o przysłowiowy skręt kiszek. Cały czas było słychać o żurku i makaronie, a nic o zawodnikach chociaż.
Nie powiem, zrobił wyjątek dla Pana Piotra, którego powitał okrzykami na mecie, no i oczywiście nie omieszkał złożyć stosownych hołdów. Za kilka minut pojawił się pilot na motorze i zwycięzca wyścigu mega, ale to już nie obchodziło Pana spikera. Wstyd!
O nagrodach lepiej nie wspominać, a o nagrodzie głównej, to jak najszybciej zapomnieć- taki słabiutki rower nagrodą na imprezie MTB!
 spacerowicz
 Susz, Wtorek 13-10-2015

33883. 
Czekam z niecierpliwością kiedy publicznie burmistrz Adam Żyliński poprze Pana Piotra Żuchowskiego.
Żyliński musi zrobić wszystko, aby Żuchowski dostał się do sejmu, bo inaczej będzie mu musiał znaleźć etat, a przecież w ICK już zajęte! [...]
 bliski ratuszowi
 Iława, Wtorek 13-10-2015

33876. 
Odnośnie wpisu numer: 33874

Jak zobaczyłam ten wpis, te zdjęcie, to aż popłakałam się ze śmiechu :)
Numer 1 na liście i wisi biedaczek na płocie, zardzewiałym, w pokrzywach.
Panie Marszałku, pokrzywa to zioło, które leczy wiele chorób. Po Pańskim wpisie proponuję Panu poszukać ich i tak na "golasa" pohasać wśród nich.
Może pomogą!

Ps. "A boli go los ludu pracującego na wsi". Zapraszam Pana i Pana Posła do Droczyna - może Wasza wizyta uleczy ten "lud pracujący na wsi".
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Poniedziałek 12-10-2015

33872. 
Co się dzieje...?!
Minister Piotr Żuchowski w pokrzywach!
Dlaczego? Za co?
Byliśmy na spacerze i jak zobaczyłem Pana ministra w pokrzywach, to aż przysiadłem z wrażenia i poprosiłem córkę o zrobienie zdjęcia. [...]
To nie może być prawda - biedne pokrzywy.
 spacerowicz
 Susz, Poniedziałek 12-10-2015

33873. 
„Tygodnik WPROST [...] przeprasza senatora Grzegorza Biereckiego, Pana prof. dr hab. Adama Jedlińskiego oraz Pana Jarosława Biereckiego za to, że [...] zostały rozpowszechnione nieprawdziwe zarzuty i nieuprawnione sugestie godzące w ich dobre imię, które naraziły ich na utratę zaufania.
Oświadczamy, że zarzuty i sugestie, iż [...] [...] [...] Panowie dopuścili się przywłaszczenia środków pieniężnych, są nieuprawnione”.

Kłamstwo musi być odszczekane.
Rzekoma "afera SKOK" powstała w chorych umysłach przerażonych utratą władzy nierobów związanych ze środowiskiem PO.
 woźny
 Limża, Poniedziałek 12-10-2015

33874. 
Odnośnie wpisu numer: 33872

Siądź gościu pod lipą - a odpocznij sobie.
I wymięknij.
Pan Żuchowski to człowiek i z roli, i z soli, i z tego, co go boli. A boli go los ludu pracującego na wsi. Ludu, który - jak, Panie, powinieneś wiedzieć - "ŻYWI I BRONI".
Zieleń zaiste to barwa PSL-u, zatem niech się kandydat w chwasty i lud zanurza. [...]
 Marszałek
 Działki na Lipowym, Poniedziałek 12-10-2015

33877. 
Odnośnie wpisu numer: 33872

Zbłaźniła się zdychająca opozycja Żuchowskiego i PSL-u w regionie.
Zamiast ruszyć dupy do roboty, wolą PO-wcy radarowcy zajmować się fotografowaniem jego plakatów w plenerze oraz donosami do mediów (zorganizowanymi w zalanej piwnicy), które mają tyle wspólnego z underwoodowską intrygą, ile wspólnego ma starosta "Marek Rygielski" z rasową polityką, czyli konkretnie NIC.
 Krzysztof
 niedaleko, Poniedziałek 12-10-2015

Fatal error: Call to undefined function autolink() in /guestbook.php on line 1288

33878. 
KTO MA SIĘ SCHOWAĆ DO DZIURY

Po 26 latach od rzekomego obalenia komunizmu mieliśmy aż czterech prezydentów wyprodukowanych w mrocznych czasach PRL.

Pierwszym był zbrodniarz, agent ZSRR uczestniczący w czystkach antysemickich, agresji na Czechosłowację, odpowiedzialny za morderstwa na Wybrzeżu w 1970 roku i w stanie wojennym (1981).

Drugi to tajny współpracownik SB „Bolek”, kabotyn, mitoman, wioskowy amant, analfabeta z wykształceniem ledwo zawodowym i fałszywym życiorysem.

Trzeci to alkoholik, członek KC PZPR, agent ZSRR i SB, wykształcenie średnie, wyższe okłamane.

Czwarty był tak prześladowany (na styropianie), że teściu-esbek napisał mu pracę magisterską, a żona przynosiła do ośrodka internowania grubo krojoną szyneczkę. Ukradzione nazwisko i szlachectwo. Powiązania z przefarbowaną komuną WSI i jej centralą w Moskwie. Szabrownik wynoszący precjoza z Pałacu Prezydenckiego. I w końcu – dokumentny idiota (japoński).

Przez 26 lat urząd premiera RP III sprawowało 14 polityków. Tylko dwóch na 100% nie było w żaden sposób umoczonych w esbeckie bagno. Jeden był sukcesywnie podtruwany, drugiemu w świetle jupiterów całego świata zamordowano brata.

Koncesje na dwie największe telewizje komercyjne dostali tajni współpracownicy SB i/lub funkcjonariusze medialni z czasów PRL: Solorz-Żak, Wejchert, Walter.

Gwiazdami dziennikarstwa są dzieci i wnuki esbeków lub/i peerelowskich dygnitarzy: Kraśko, Olejnik, Lis, Pochanke, Miecugow.

Za największego filantropa III RP uchodzi (-ł) drobny cinkciarz, hochsztapler, półanalfabeta, syn ubeka i brat ormowca.

Wśród tzw. celebrytów króluje przepchane przez studia (za masło i jajka) zdegenerowane intelektualnie i moralnie potomstwo rodziców i dziadków, którzy zaopatrywali się w sklepach za żółtymi firankami.

Przez ćwierć wieku bandyci uchodzili za bohaterów albo ludzi honoru.

I właśnie w tej kloace – wypełnionej po brzegi gównem śmierdzącym do tego stopnia, że rozpycha nozdrza nawet u skunksa – produkowane są komunikaty na poziomie bawarskiej partii socjalistycznej z przełomu lat 20/30-tych, które odczłowieczają i gnoją prawdziwych bohaterów walczących o wolność.

Na zaszczytnym Cmentarzu Powązkowskim leży truchło Bieruta, a z bohaterskiej „Łączki” ciągle nie wydobyto i z należytymi honorami nie pochowano Żołnierzy Niezłomnych.

Pani prezydent Warszawy pucuje pomnik bolszewickich zwyrodnialców i zabrania postawić pomnika ofiarom bolszewickiej zbrodni smoleńskiej.

Na pogrzebie mordercy stoczniowców i górników pojawia się szabrownik pełniący funkcję Prezydenta RP.

Sprofanowane łapami moskiewskiego NKWD, ciało Anny „Solidarność” Walentynowicz błąka się do dziś fragmentami po zaspawanych ruskich trumnach i nikt, łącznie z rodziną, nie wie gdzie złożyć kwiaty.

Z pierwszej po 1989 roku „Gazety” z logiem „Solidarności” wyleciał Bronisław Wildstein, bo ujawnił w niej agenta SB (zastępcę Adama Michnika) Lesława Maleszkę, który wydał na śmierć swojego przyjaciela Stanisława Pyjasa.

Córka moskiewskiego generała w polskim mundurze biega z gołą dupą po kurortach i pisze wzruszające książki o wrażliwym ojcu, ma pełen serwis medialny i wydawniczy. Matka zatłuczonego na śmierć Przemyka nie dowiedziała się kto zabił jej syna, ani z książki córki generała, ani z książki żony generała, która puszczała się po wszystkich komitetach.

Sędzia sądu okręgowego składa hołd sycylijski urzędującemu politykowi i pyta w jaki sposób ma poprowadzić postępowanie „żeby było dobrze”. Skorumpowani sędziowie sądu najwyższego przez telefon dyktują stronie procesowej treść odwołania od wyroku.

Prezesem kolejnego banku zostaje drobny kapuś SB, jego żona pracuje w telewizji założonej przez komunistyczną agenturę (z majątku po aferze FOZZ).

I tak wygląda lista 100 najbogatszych Polaków.

Tymczasem schorowany Krzysztof Wyszkowski, legenda podziemnej prasy, chodzi dziś kanałami internetowymi w II obiegu. O żonie „Bolka” powstała sztuka. Esbecy za emerytury wpieprzają carpaccio z żubra. Joanna i Andrzej Gwiazdowie przymierają głodem, a mimo to za kilkaset złotych po rewaloryzacji płacą abonament, potem oglądają w telewizji i czytają w niemieckich gazetach, jakimi są oszołomami i faszystami.

Szkolony w Moskwie peerelowski siepacz Dukaczewski robi za eksperta od liberalnej demokracji, a założyciel KOR-u, ofiara komunistycznych represji, Antoni Macierewicz dzień w dzień jest szczuty jak ostatni Żyd za okupacji.

A zatem nie mów mi rodzicu i progenituro PRL, kogo trzeba schować. Bo to wy się – kurwa mać! – schowajcie i nie śmiejcie łba na cal wystawić.