Logo Kurier Iławski

Pierwsza strona
INFORMACJE
Opinie
CENNIK MODUŁOWY
Ogłoszenia drobne
Stopka
FORUM

INFORMACJE
Wielki remont, wielki korek, jeszcze większe nerwy
BETONOWA MAFIA rozbita!
Na wirażu mocno walnęli w drzewo! Co tam się stało?
Tragedia na torach koło Susza
Zmarł Marian Żuchowski
Bernadeta Hordejuk odwołana
Wreszcie wiadukt na wylocie drogi Iława-Grudziądz!
Zwariowana historia miłosnego trójkąta
Psychiatryk zamiast więzienia
Odszedł słynny kibic Paweł Jakielski
Kto uśmiercił księdza? Ohydna plotka wstrząsnęła miastem
Likwidacja przejść dla pieszych sposobem na korki drogowe?
Atak hakerów na biuro spółdzielni
Z kopa w twarz. Śmiertelne pobicie
Szofer uratował niemowlaka
DOM DOBRY po iławsku
Chcemy wind na perony!
Cmentarz w stylu amerykańskim?
Miejsca na urnę nie zarezerwujesz
Sensacyjne znalezisko! Myślałam, że to dzwonek od roweru
Więcej...

Forum

34968. 
KRWAWY ŚCIEK

Tak wyglądała burzówka na Osiedlu Lubawskim w Iławie (środa 30 marca po południu). Po alarmie mieszkańców i użytkowników sąsiedniego orlika, wezwaliśmy straż miejską.

Czy ktoś z was wie, skąd mogły wziąć się takie ścieki?
 KURIERZY
 Iława, Piątek 01-04-2016

34970. 
Odnośnie wpisu numer: 34965

Widzisz ktosiku, ceną za moje zaangażowanie w lokalną politykę była utrata w czasie poprzedniej kampanii pracy, a nie zarabiałem nawet 1500 złotych, było to niespełna 1300. Lokalni przedsiębiorcy uwikłani w różnego rodzaju powiązania unikają jak ognia takich osobników jak ja - takich co głośno mówią co myślą, którzy nie mają zamiaru uprawiać wazeliniarstwa i oportunizmu, tylko działają dla sprawy bez względu na ekonomiczne konsekwencje. Jest to w większości skuteczna metoda blokowania młodej, lokalnej opozycji - odcinanie jej od źródeł zarobków - uniemożliwienie podjęcia pracy na miejscu, a tym samym zmuszanie do emigracji.

Czy jest przypadkiem, że to właśnie ja, Bartek Gonzales czy Łukasz Tulwiński możemy sobie pozwolić na tak otwarte zajmowanie jasnego, krytycznego stanowiska wobec urzędującej władzy? Bo robimy to z pozycji zarobkowej oddalonej od Iławy. To bardzo smutna sytuacja, pokazująca rzeczywistość lokalnej demokracji.

Zarzucanie mi pobudek osobistych w wyrażaniu krytyki jest łatwe i przyjemne, bo po cóż wdawać się w polemikę gdy brak rzeczowych argumentów? Wierzcie mi lub nie, nie działam z pobudek politycznych, ani powodowany niespełnionymi ambicjami. Uważam, że Iława ma ogromny potencjał i może z czasem wypracować silną markę. Złości mnie gdy widzę jak tracimy czas i możliwości, jak z szumnych obietnic wyborczych burmistrza praktycznie nic nie jest realizowane, jak otacza się ludźmi, którzy myślą w kategoriach nie wykonywania ambitnych zadań, a przetrwania na stołkach.

Uważam się za konstruktywną opozycję, a nie pieniacza. Mam mnóstwo pomysłów i przemyślanych koncepcji, które w odróżnieniu od wielu innych kandydatów na stanowiska samorządowe, pozostają aktualne także poza kampanią i wciąż są łatwo dostępne w Internecie.

Z uznaniem obserwuję działania Dariusza Paczkowskiego i Michała Młotka. Bez poznania lokalnej historii nie uda nam się zbudować lokalnej tożsamości i dumy z naszej "iławskości". Doceniam również działania radnej Ewy Jackowskiej, która podjęła wyzwanie ratowania zdegradowanej iławskiej starówki. Takich osób jest znacznie więcej i obowiązkiem ratuszowych władz jest sięganie po ich potencjał ponad politycznymi podziałami.

Tymczasem widać zza murów Urzędu Miasta coraz więcej arogancji i braku gotowości do dialogu, wyrokowania z góry kto jest godzien wysłuchania, a kto nie. Nie to obiecywał nam wszystkim burmistrz Żyliński w swoich pięknych, żeby nie powiedzieć - wzniosłych przedwyborczych elaboratach.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Gibraltar - Iława, Piątek 01-04-2016

34971. 
Odnośnie wpisu numer: 34967

Powiada Pan Bartosz Gonzalez, że 20 tys. "to zdecydowanie za dużo biorąc pod uwagę inne potrzeby w mieście."

Jeśli już zawzięliście się na Pana Ambroziaka za niskość promocji, to zapytam Was o inną promocję miasta. Ile dziennie poszło na dawnego Jezioraka? (piłkarnictwo drugoligowe) w Iławie. Setki tysięcy i skończyli upadkiem, z długami niespłaconymi po dziś. Sport należy do kultury masowej, niesłychanie drogiej, ale... promującej region i miasto, o ile stoi na wysokim poziomie, o ile plon i wyniki są naszą młodzieżą stanowione. Jak np. u żeglarzy w WiR.

W Iławie mają miejsce dwie imprezy, jakoby promujące nasz sport i miasto. Meeting Skoku Wzwyż Kobiet i Mężczyzn "KAPER CUP" za 25 tys. zł i Iławski Półmaraton za 56 tys zł. I co wy na to? Już wiem co powiecie: to bardzo potrzebne, dla rozwoju iławskiej lekkoatletyki. Czy słyszeliście o skoczkach, o dobrych biegaczach z Iławy? Czy słyszeliście o sekcji LA z Iławy? Podobno ostatni trener się zwija, gdyż swoje dokonał.

Za 85 tys złotych, tooooo? - co można zrobić? Przecież te pieniądze zainwestowane winny byc w szkolenie talentów, nie w imprezę, która rzekomo jedna i druga bywa promocją. Takich imprez w Polsce jest tysiące, i nie one promują miasta. Co innego, kiedy miasto organizuje mistrzostwa polski, jak czasem w siatkówkę z udziałem naszych (myślimy o Zrywie Siatkarskim) lub zeszłorocznych biegach przełajowych.
 Marszałek
 Iława, Piątek 01-04-2016

34972. 
Odnośnie wpisu numer: 34965

Gdyby wyborcy uważnie czytali, słuchali o czy prawią kandydaci, to, Pan Kiejstut, nie pisałby: "Nie to obiecywał nam wszystkim burmistrz Żyliński w swoich pięknych, żeby nie powiedzieć - wzniosłych przedwyborczych elaboratach."
Trzeba się nauczyć jak najszybciej oddzielać ziarno od plew i zacząć postępować jako człowiek myślący.
Pamiętam, że przed wyborami, oprócz mojej skromnej osoby, nikt zbytnio nie wychylał się, z pokazywaniem, że się tak wyrażę, słabych stron przyszłego Burmistrza, a przecież wystarczyło; pogrzebać w historii jego poczynań, wypowiedzi.
Ostrzegałam, pokazywałam: "Uwielbiam iść od problemu do problemu. Patrzeć na wszystko z lotu ptaka. Tak, jakbym układał rozrzucone puzzle. Mam taki zwyczaj. Nigdy nie wchodzę w szczegóły. Od tego mam ludzi, specjalistów...".
Tak więc, jak macie Panowie jakieś problemy, to proszę do specjalisty :)
Jest jeszcze trochę czasu do przyszłych wyborów. Można się przygotować, zebrać odpowiednich ludzi i je wygrać, a później się wykazać.
Bez pracy nie ma wygranych wyborów.
Proszę tylko pamiętać, że samą prawdą wyborów się nie wygrywa. Szczypta populizmu nie zaszkodzi :)
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Piątek 01-04-2016

34958. 
Odnośnie wpisu numer: 34943

Całkiem interesujący wpis. Ciekawe tylko która z stron tej rozmowy ma problem z przyjmowaniem krytyki ;)
Wracając zaś do meritum, to myślę, że byłoby miło gdyby burmistrz przedstawił sprawozdanie dotyczące działalności tego szumnie nazwanego Wydziału Promocji, albowiem faktycznie są problemy z ocena tego, czy są jakieś efekty działania osób tam zatrudnionych czy też nie. Ja jakoś ich nie widzę, ale mogę się przecież mylić.
Co zaś do spotu reklamowego o Iławie, to jest on taki płytki - ot kilka nijakich przebitek: dworzec - hotel - woda plus atrakcja - rzeźbiarz i kawałek festiwalu :) Czyli wniosek jest chyba taki, iż Iława jest atrakcyjna (i tak jest to na wyrost) jedynie w okresie letnim.
A co z resztą roku? Czy Iława i okolice nie mają nic do zaoferowania w pozostałym czasie? Błąd, bo mają, ale jak ktoś tego nie widzi to sorry.
Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego nie ujęto reklamy Iławy w szerszym kontekście - jako pokazanie nie tylko miasta, lecz całego regionu wraz z odniesieniem do bliskości takich aglomeracji jak Trójmiasto, Elbląg, Olsztyn, Toruń-Bydgoszcz.
Ehhh szkoda więcej gadać.
Hmm ciekawy jestem czy można byłoby poznać koszt wyprodukowania tego spota, jego autora, jak i producenta?
 bobbi
 world, Czwartek 31-03-2016

34959. 
Odnośnie wpisu numer: 34958

Bobbi, napisz do Urzędu Miasta Iławy z pytaniem, ile ten film [reklamowy] kosztował, kto był jego autorem, kto producentem, jak została wybrana ta czy inna firma itd.
To nie są informacje niejawne, więc zapewne otrzymasz odpowiedź.
 Dawid Kopaczewski
 Iława, Czwartek 31-03-2016

34960. 
Szanowna redakcjo, bardzo proszę o nagłośnienie sprawy wydawania dzieciom mleka w szkołach na terenie Iławy.
Zgodnie z rządowym programem "Szklanka Mleka", każde dziecko w szkole podstawowej otrzymuje kartonik mleka. Dzieci jednak nie otrzymują ich na bieżąco, czyli codziennie. Wręcz przeciwnie, dostają nawet za okres dwóch tygodni.
Ostatnio mój syn, uczęszczający do klasy pierwszej w SSP 4 w Iławie otrzymał 12 kartoników mleka. Proszę sobie wyobrazić pierwszoklasistę z plecakiem z książkami, strojem na WF i butami na zmianę oraz jeszcze dodatkowym obciążeniem w postaci 3 litrów mleka... W jaki sposób ma to wszystko dźwigać? Gdzie jest dbanie o zdrowie i prawidłową postawę dzieci? Dodatkowo z tego przeciążenia niektóre kartoniki pękły i mleko zalało książki.
Proszę redakcję Kuriera o wyjaśnienie tematu, dlaczego tak się dzieje! Czemu dzieci nie otrzymują mleka na bieżąco? Czemu szkoła niszczy dzieciom plecy?
Nadmienię, że tak samo wygląda sytuacja z warzywami i owocami, które otrzymują w szkole. Nieraz dziecko przynosiło do domu 10 torebek marchewki w plasterkach, której nie chce jeść, ponieważ jest już nieświeża i niesmaczna.
 czytelniczka [112]
 Iława, Czwartek 31-03-2016

Fatal error: Call to undefined function autolink() in /guestbook.php on line 1288

34961. 
Odnośnie wpisu numer: 34959

Okazało się, jak powiadają radni, że ten 2,5-minutowy spot reklamowy kosztował Iławę - uwaga... - ponad 20 tysięcy złotych!
I co wy teraz na to...?!